<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>chrupq.info</title>
	<atom:link href="http://chrupq.info/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://chrupq.info</link>
	<description>Zapiski dotyczące IT, motocykli i całej reszty...</description>
	<lastBuildDate>Tue, 08 May 2012 21:44:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
<xhtml:meta xmlns:xhtml="http://www.w3.org/1999/xhtml" name="robots" content="noindex" />
		<item>
		<title>Dlaczego WordPress pyta o dane użytkownika ftp i hasło w trakcie aktualizacji?</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/dlaczego-wordpress-pyta-o-uzytkownika-haslo-w-trakcie-aktualizacji/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/dlaczego-wordpress-pyta-o-uzytkownika-haslo-w-trakcie-aktualizacji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 Apr 2012 18:12:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Atom-Serwer]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>
		<category><![CDATA[aktualizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=460</guid>
		<description><![CDATA[Bardzo możliwe, że podczas aktualizacji WordPress żądał od Ciebie podania nazwy hosta, użytkownika FTP i hasła. Stało się tak dlatego, ponieważ proces serwujący WordPressa nie miał odpowiednich praw do plików w folderze wykorzystywanym przez platformę. Jeśli nie znasz danych FTP &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/dlaczego-wordpress-pyta-o-uzytkownika-haslo-w-trakcie-aktualizacji/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo możliwe, że podczas aktualizacji WordPress żądał od Ciebie podania nazwy hosta, użytkownika FTP i hasła. Stało się tak dlatego, ponieważ proces serwujący WordPressa nie miał odpowiednich praw do plików w folderze wykorzystywanym przez platformę. Jeśli nie znasz danych FTP lub nie chesz za każdym razem ich wklepywać wystarczy na czas aktualizacji zmienić uprawnienia plików w katalogu WordPressa&#8230;</p>
<p><span id="more-460"></span>
<pre>

# tworzymy kopię zapasową plików

tar cvfz /tmp/backup_wordpress_pliki.tar.gz /var/www/html/wordpress

# tworzymy kopię zapasową bazy danych WordPressa

mysqldump nazwa_bazy_wordpressa > /tmp/backup_wordpress_baza.sql

# na czas aktualizacji WordPressa (który jest pomijalnie krótki)
# wszyscy użytkownicy mają pełne uprawnienia do folderu WordPressa

chmod -R 777 /var/www/html/wordpress

# po aktualizacji WordPressa ustawiamy domyślne
# uprawnienia dla katalogu WordPressa
# (uprawnienia poszczególnych plików zostały zresetowane
# w trakcie aktualizacji platformy)

chmod 755 /var/www/html/wordpress

# jeśli wszystko działa poprawnie można usunąć
# wcześniej utworzone kopie zapasowe

rm /tmp/backup_wordpress_*
</pre>
<p>Oczywiście można problem rozwiązać inaczej (np. przez odpowiednie ustawienie zmiennych w pliku wp-config.php, lub przez zmianę właściciela plików i katalogów bloga na użytkownika pod którym uruchamiane są procesy Apache), jednak powyższa metoda wydaje się najszybsza i najprostsza.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/dlaczego-wordpress-pyta-o-uzytkownika-haslo-w-trakcie-aktualizacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wymiana filtra i oleju w Suzuki GS500</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/wymiana-filtra-i-oleju-w-suzuki-gs500/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/wymiana-filtra-i-oleju-w-suzuki-gs500/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Apr 2012 16:46:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[DIY]]></category>
		<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[filtr]]></category>
		<category><![CDATA[GS500]]></category>
		<category><![CDATA[olej]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=435</guid>
		<description><![CDATA[Kolejną czynnością serwisową z mojej listy, którą opiszę jest wymiana filtru z olejem. Regularna kontrola poziomu oleju oraz jego wymiana wraz z filtrem jest jedną z najważniejszych czynności serwisowych, której zaniedbanie będzie miało ogromny wpływ na żywotność i awaryjność silnika. &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/wymiana-filtra-i-oleju-w-suzuki-gs500/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Kolejną czynnością serwisową z mojej <a href="http://chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/#lista" title="Przygotowanie Suzuki GS500 do sezonu">listy</a>, którą opiszę jest wymiana filtru z olejem.</p>
<p>Regularna kontrola poziomu oleju oraz jego wymiana wraz z filtrem jest jedną z najważniejszych czynności serwisowych, której zaniedbanie będzie miało ogromny wpływ na żywotność i awaryjność silnika. Dzieje się tak dlatego, ponieważ olej jest odpowiedzialny nie tylko za smarowanie, ale pełni także funkcję ochronną, chłodzącą i uszczelniającą silnik. Niby poprzedni właściciel wykonywał tą czynność serwisową ok 4 tys km przed sprzedażą, ale 100% ufności do nieznajomego sprzedawcy nie mam więc postanowiłem zająć się tym przed sezonem. </p>
<p><span id="more-435"></span>Warto zapamiętać kilka zasad:</p>
<ul>
<li>filtr z olejem w GS500 zmieniamy <strong>co 6000 km</strong> lub <strong>12 miesięcy</strong></li>
<li><strong>nie warto oszczędzać</strong> kupując olej gorszej jakości</li>
<li>nie warto oszczędzać zmieniając olej i filtr rzadziej (koszt naprawy zatartego lub przegrzanego silnika będzie wyższy o oszczędności)</li>
<li>potrzebujemy ok 3l oleju <strong>10W40</strong> klasy <strong>API SE/SF/SG</strong> lub lepszej, przystosowanego do silników motocyklowych <strong>z mokrym sprzęgłem</strong></li>
<li>w żadnym przypadku nie zalewamy 10W40 przeznaczonym do aut &#8211; w Suzuki GS500 jest on odpowiedzialny także za skrzynię, sprzęgło &#8211; no i w wysokoobrotowym silniku motocyklowym chłodzonym powietrzem osiąga on dużo wyższe temperatury niż w większości silników samochodowych</li>
<li>prócz filtra i oleju trzeba koniecznie kupić sobie <strong>podkładkę miedzianą</strong> 14x22x1.5 (wymiar z katalogu larssona) do śruby spustowej (są jednorazowe, bez nowej podkładki kosztującej szanse na wyciek rosną)</li>
</ul>
<p>Na poniższym filmie ładnie przedstawiono proces wymiany oleju z filtrem, mam do niego małą uwagę, ale o tym napiszę za chwilę.<br />
<center><br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/a0qaR37f00w" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</center></p>
<p>Gdy olej przestanie ściekać z otworu spustowego warto trochę pobujać motocyklem (przód tył i na boki &#8211; wtedy starego oleju może zejść trochę więcej).</p>
<p>Sprawa z powyższego filmu, która budzi moje wątpliwości to zalewanie nowym olejem i dolewanie go do górnej granicy miarki gdy silnik/olej jest jeszcze zimny. Nie od dziś wiadomo, że rozgrzany olej zwiększa swoją objętość i poziom mierzy się na gorącym silniku (ale po wyłączeniu dajemy 15-20 minut na spłynięcie całego oleju do miski). Z tego powodu zalewanie silnika zimnym olejem równo pod górny marker chyba nie jest najlepszym pomysłem &#8211; nie tylko brak oleju może być dla silnika szkodliwy &#8211; nadmiar też mu nie będzie służył. </p>
<h2>Jak zalewać silnik GS500 nowym olejem?</h2>
<ul>
<li>po przykręceniu nowego filtra (i zakręceniu śruby spustowej z nową podkładką) zalewamy silnik pod górny marker bagnetu <strong>F</strong></li>
<li>odpalamy silnik na krótką chwilkę 15-45s &#8211; czerwona kontrolka ciśnienia oleju powinna zgasnąć (w tym czasie komora filtra powinna się napełnić olejem)</li>
<li>czekamy ok 20-30 minut aż cały olej spłynie do miski i robimy kolejny pomiar poziomu (motocykl przy pomiarze stoi płasko na kołach)</li>
<li>jeśli poziom oleju jest zbyt niski, to dopełniamy go do połowy miarki między znacznikami  <strong>F</strong> i <strong>L</strong></li>
<li>odpalamy silnik na kilka minut, potem sprawdzamy czy nie ma wycieków tak jak zalecali na powyższym filmie</li>
<li>robimy spokojną przejażdżkę długości kilku km aby silnik się lepiej rozgrzał, potem odczekujemy kolejne 15 minut, robimy pomiar poziomu i jeśli trzeba to dolewamy olej tak aby, sięgał górnej granicy miarki</li>
</ul>
<p>Jak widać cały proces wymiany oleju oraz filtra w silniku GS500 nie jest czynnością trudną, śmiałbym powiedzieć że ciężko coś popsuć, ale położę nacisk na kilka spraw (które chyba powtarzały się w poprzednich wpisach):</p>
<ul>
<li>korpus silnika wykonany jest z aluminium, dlatego śruby dokręcamy dobrym kluczem dynamometrycznym z <strong>momentem 20-25 Nm </strong>(wartość z serwisówki Haynesa)</li>
<li>zarówno do śruby spustowej, jak i nakrętek filtra stosujemy<strong> wysokiej jakości</strong> nasadki na grzechotkę</li>
<li>szpilki pokrywki filtra dość łatwo urwać, dlatego dokręcamy je z momentem <strong>8-12 Nm</strong> (wartość z serwisówki Suzuki)</li>
<li>aby nakrętki pokrywki filtra się nie zapiekły na szpilkach, warto przed ich przykręceniem lekko <strong>posmarować gwint</strong> towotem odpornym na wysokie temperatury</li>
<li>jeśli olej i filtr wymieniamy na ciepłym silniku to bardzo <strong>łatwo poparzyć się</strong> gorącym olejem lub elementami układu wydechowego</li>
</ul>
<h2>Co zrobić z urwaną szpilką w Suzuki GS500?</h2>
<p>Po pierwsze nie należy się załamywać, a gdy już się urwała to warto przeczytać powyższy opis i zastanowić się czy inne podstawowe zasady nie są łamane &#8211; urwana szpilka to nie wielki problem w porównaniu do ślizgu na oleju cieknącym z własnego silnika, który przy okazji może ulec zatarciu lub przegrzaniu. Warto uzbroić się w cierpliwość, obejrzeć poniższy film i zastanowić się czy może się przydać w tej beznadziejnej sytuacji.</p>
<p><center><br />
<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/1aE_bntq_iE" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</center></p>
<p>Coś jest niejasne? Zapomniałem o czymś? Znalazłeś jakiś błąd? Jeśli tak to poświęć 3 minuty i napisz o tym w komentarzu!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/wymiana-filtra-i-oleju-w-suzuki-gs500/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Regulacja luzów zaworowych w Suzuki GS500</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/regulacja-luzow-zaworowych-w-suzuki-gs500/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/regulacja-luzow-zaworowych-w-suzuki-gs500/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 31 Mar 2012 17:12:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[DIY]]></category>
		<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[GS500]]></category>
		<category><![CDATA[luzy]]></category>
		<category><![CDATA[regulacja]]></category>
		<category><![CDATA[serwis]]></category>
		<category><![CDATA[zaworowe]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=358</guid>
		<description><![CDATA[Czas opisać kolejną pracę serwisową (z mojej listy), którą udało mi się przeprowadzić samemu. Proces sprawdzenia i regulacji luzów moim zdaniem jest mniej kłopotliwy niż wymiana uszczelniaczy lag w GS500, więc jeśli ktoś nie ma dwóch lewych rąk to powinien &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/regulacja-luzow-zaworowych-w-suzuki-gs500/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czas opisać kolejną pracę serwisową (z mojej <a href="http://chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/#lista">listy</a>), którą udało mi się przeprowadzić samemu. Proces sprawdzenia i regulacji luzów moim zdaniem jest mniej kłopotliwy niż <a href="http://chrupq.info/2012/wymiana-uszczelniaczy-amortyzatorow-w-suzuki-gs500/">wymiana uszczelniaczy lag w GS500</a>, więc jeśli ktoś nie ma dwóch lewych rąk to powinien sobie z tym poradzić. Jeśli okaże się, że trzeba wymienić płytkę zaworową, to bez specjalnego klucza może być ciężko (mam taki klucz, więc poszło szybko i sprawnie).</p>
<p><span id="more-358"></span>Aby wykonać regulację/sprawdzenie luzów zaworowych w GS500 trzeba częściowo rozebrać motocykl &#8211; zdjąć bak, odłączyć kilka wężyków i linkę od ssania. Proces ten został bardzo ładnie opisany na dość długim filmie:<br />
<center><br />
<embed id=VideoPlayback src=http://video.google.com/googleplayer.swf?docid=-2015554469142545363&#038;hl=en&#038;fs=true style=width:400px;height:326px allowFullScreen=true allowScriptAccess=always type=application/x-shockwave-flash> </embed><br />
</center><br />
Film warto oglądać do momentu, w którym facet zaczyna ustawiać wałki do pomiaru. Gdy zabierze się za ustawianie luzów najlepiej zatrzymać powyższy i odpalić kolejny film, na którym przedstawiono proces pomiaru luzów zgodny z oficjalną serwisówką Suzuki:<br />
<center><br />
<iframe width="560" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/j4vRm9xADa8" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</center></p>
<p>Ustawianie wałków przy wykorzystaniu <a href="#19">nakrętki 19-tki</a> znajdującej się pod prawym dekielkiem przytrzymywanym trzema śrubami (7-ki) jest dużo bardziej precyzyjne niż kręcenie kołem z zapiętym wysokim biegiem (metoda z pierwszego filmu). Kręcąc kołem nie udało mi się ustawić pozycji do pomiaru lewego zaworu wydechowego, po zdjęciu prawego dekielka zrobiłem to bez problemu.<br />
<center><br />
<div id="attachment_367" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/lewy_walek_wydechowy_luz_gs500.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/lewy_walek_wydechowy_luz_gs500-450x300.jpg" alt="Ustawienie lewego wałka wydechowego GS500 do pomiaru luzu" title="Ustawienie lewego wałka wydechowego GS500 do pomiaru luzu" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-367" /></a><p class="wp-caption-text">Ustawienie lewego wałka wydechowego GS500 do pomiaru luzu</p></div></p>
<p><div id="attachment_368" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/marker_na_walku_rozrzadu_wydechowym.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/marker_na_walku_rozrzadu_wydechowym-450x300.jpg" alt="Marker na wałku wydechowym przy pomiarze luzu lewej płytki GS500" title="Marker na wałku wydechowym przy pomiarze luzu lewej płytki GS500" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-368" /></a><p class="wp-caption-text">Marker na wałku wydechowym przy pomiarze luzu lewej płytki </p></div><br />
</center></p>
<p>Warto pamiętać, że:</p>
<ul>
<li>Luzy sprawdza się <strong>co 6000km</strong></li>
<li>Jak coś wpadnie do silnika to <strong>bardzo cieżko</strong> będzie to wydobyć bez rozkręcania całego silnika! Warto upchnąć papierowy ręcznik lub czysty materiał w otwór pod łańcuszkiem rozrządu (tak jak na drugim filmie)</li>
<li>Nakrętkę 19-kę pod prawym dekielkiem przekręcamy dobrą grzechotką <strong>tylko i wyłącznie zgodnie z kierunkiem wskazówek zegara</strong>. W kilku pozycjach będzie ona sama przeskakiwać i bez dobrej grzechotki łańcuszek rozrządu może się zbyt mocno napiąć (efekt taki sam jak przy kręceniu nakrętką w przeciwnym kierunku)</li>
<li>Luzy zaworowe sprawdza się na <strong>zimnym silniku</strong> (najlepiej gdy silnik nie będzie uruchamiany przez kilkanaście godzin)</li>
<li>Prawidłowa wartość luzu zaworowego w GS500 powinna wynosić od <strong>0.03 do 0.08mm</strong> &#8211; do pomiaru potrzebny dobry szczelinomierz listkowy ze skokiem 0.01 mm</li>
<li>Jeśli trzeba wymienić płytkę zaworową, to trzeba koniecznie <strong>wymienianą płytkę zmierzyć mikrometrem</strong> przed kupnem kolejnej. U mnie jedna z wymienionych płytek zaworowych mimo, iż była oznaczona jako 2.70 miała faktyczną grubość 2.79. Gdybym zmienił na płytkę zalecaną w serwisówce (2.65) to miałbym zbyt duży luz i musiałbym kupić kolejną płytkę (ok 50 zł w ASO lub używka 20zł w sklepie internetowym <a href="http://netbiker.pl/produkt/suzuki-gs-blaszka-plytka-regulacji-luzu-zaworowego" target="_blank"> netbiker.pl</a>)</li>
<li>Oznaczenie płytki powinno być skierowane <strong>w stronę szklanki</strong> zaworowej</li>
<li>Przed osadzeniem nowej płytki warto upewnić się że <strong>jest rozmagnesowana</strong></li>
<li>Świece dokręcamy palcami do oporu, a potem <strong>minimalnie dociągamy</strong> kluczem do świec</li>
<li>Jeśli uszczelka pokrywy zaworów jest stara lub pokaleczona to trzeba ją wymienić</li>
<li>Śruby pokrywy dokręcamy <strong>na krzyż i stopniowo</strong>, najpierw mniejszym momentem stopniowo go zwiększając (np w kolejności A, D, C, B, E, F). Głowica i panewki wykonane są z aluminum i gdy zabieramy się za dokręcanie śrub to najlepiej robić to <strong>dobrym kluczem dynamometrycznym</strong> (śruby w pokrywie zaworowej trzeba dokręcać z momentem <strong>13-15 Nm </strong>/ dane z serwisówki Haynes&#8217;a), zwykłym kluczem łatwo przekręcić aluminiowy gwint<br />
<center><br />
<div id="attachment_369" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/pokrywa_zaworow_gs500.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/pokrywa_zaworow_gs500-450x300.jpg" alt="Pokrywa zaworów Suzuki GS500" title="Pokrywa zaworów Suzuki GS500" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-369" /></a><p class="wp-caption-text">Pokrywa zaworów Suzuki GS500</p></div><br />
</center>
</li>
</ul>
<p>Jak już mamy zdjęty bak i pokrywę zaworów, to można sprawdzić dodatkowe rzeczy:</p>
<ul>
<li><A href="#rozrzad">Czy rozrząd nie jest przestawiony</a></li>
<li>Rozciągnięcie łańcuszka rozrządu &#8211; odległość między 21 nitami łańcuszka nie powinna być większa niż 158 mm</li>
<li>W trakcie pomiaru luzów można sprawdzić czy szklanki popychaczy zaworowych nie są przypadkiem zapieczone (to w nich osadzone są płytki zaworowe) &#8211; jeśli luz na danym zaworze jest w normie, to szklanki powinny się obkręcać bez dużego oporu (jeśli luz zaworowy jest zbyt mały to szklankę sprawdzamy go dopiero po wymianie płytki na odpowiednią)</li>
<li>Naciąg łańcuszka rozrządu</li>
<li>Stan półpanewek wałka rozrządu</li>
<li>Stan krzywek wałka rozrządu</li>
</ul>
<p><a name="rozrzad"></a><br />
<h2>Sprawdzenie ustawienia rozrządu Suzuki GS500</h2>
<p><center><br />
<div id="attachment_370" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/rozrzad_gs500.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/rozrzad_gs500-450x300.jpg" alt="Wałki rozrządu GS500" title="Wałki rozrządu GS500" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-370" /></a><p class="wp-caption-text">Wałki rozrządu GS500</p></div><br />
</center></p>
<p><a name="19"></a>Za pomocą grzechotki z nasadką nr 19 ustawiamy (kręcąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara!) rozrząd do pomiaru luzów przy popychaczach B, C i D czyli:</p>
<ul>
<li>Pierwsza kreska znajdująca się za napisem R.T. pokrywa się z linią i bolcem<br />
<center><br />
<div id="attachment_366" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/impulsator_gs500.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/impulsator_gs500-450x300.jpg" alt="Impulsator w pozycji do pomiaru luzów zaworowych" title="Impulsator w pozycji do pomiaru luzów zaworowych" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-366" /></a><p class="wp-caption-text">Impulsator w pozycji do pomiaru luzów zaworowych</p></div><br />
 </center>
</li>
<li>Wcięcia w wałkach rozrządu skierowane są do do siebie (na zdjeciu zaznaczyłem tylko jeden, ponieważ rama przysłaniała drugi) i strzałka oznaczona nr 1 na zębatce wałka wydechowego jest skierowana równolegle do krawędzi głowicy<br />
<center><br />
<div id="attachment_372" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/walek_wozrzadu_wydech_gs500.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/walek_wozrzadu_wydech_gs500-450x300.jpg" alt="Wałek wydechowy rozrządu" title="Wałek wydechowy rozrządu" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-372" /></a><p class="wp-caption-text">Wałek wydechowy rozrządu</p></div><br />
</center>
</li>
</ul>
<p>Po takim ustawieniu rozrządu, na zębatce wałka wydechowego szukamy strzałki oznaczonej numerem 2 (w liczeniu będzie to 1) i liczymy ilość nitów do strzałki oznaczonej nr 3 na wałku ssącym:<br />
<center><br />
<div id="attachment_371" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/walek_ssacy_rozrzadu_gs500.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/walek_ssacy_rozrzadu_gs500-450x300.jpg" alt="Ustawienie wałków rozrządu GS500" title="Ustawienie wałków rozrządu GS500" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-371" /></a><p class="wp-caption-text">Ustawienie wałków rozrządu GS500</p></div><br />
</center></p>
<p>Jeśli w takim ustawieniu rozrządu między nitami wskazywanymi przez strzałki 2 i 3 jest ilość pinów taka jak na powyższym zdjęciu to rorząd jest poprawnie ustawiony.</p>
<p>Masz jakieś pytania, uwagi? Może znalazłeś błąd? Jeśli tak, to dodaj komentarz &#8211; postaram się szybko odpowiedzieć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/regulacja-luzow-zaworowych-w-suzuki-gs500/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wymiana uszczelniaczy amortyzatorów w Suzuki GS500</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/wymiana-uszczelniaczy-amortyzatorow-w-suzuki-gs500/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/wymiana-uszczelniaczy-amortyzatorow-w-suzuki-gs500/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 17 Mar 2012 18:27:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[DIY]]></category>
		<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[GS500]]></category>
		<category><![CDATA[naprawa]]></category>
		<category><![CDATA[suzuki]]></category>
		<category><![CDATA[uszczelniacze]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=326</guid>
		<description><![CDATA[Już jedną pozycję z mojej listy mogę odfajkować. Wymiana uszczelniaczy i oleju w lagach nie sprawiła mi problemów (mimo, iż w serwisówce Haynes&#8217;a proces ten został oznaczony czwartym z pięciu stopni trudności). Wymianę uszczelniaczy można podejrzeć na poniższym filmie: Aby &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/wymiana-uszczelniaczy-amortyzatorow-w-suzuki-gs500/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Już jedną pozycję z mojej <a href="chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/#lista">listy</a> mogę odfajkować. Wymiana uszczelniaczy i oleju w lagach nie sprawiła mi problemów (mimo, iż w serwisówce Haynes&#8217;a proces ten został oznaczony czwartym z pięciu stopni trudności).</p>
<p><span id="more-326"></span>Wymianę uszczelniaczy można podejrzeć na poniższym filmie:<br />
<center><br />
<iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/8cSYiIl8gQk" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</center></p>
<p>Aby wszystko przebiegło sprawnie wystarczy zaopatrzyć się w (całą resztę znajdziemy w średnio zaopatrzonej skrzynce narzędziowej):</p>
<ul>
<li> plastikową rurę o średnicy 50 mm długości ok 60 cm </li>
<li> tulejkę trochę szerszą od wewnętrznego pierścienia uszczelniacza i węższą od zewnętrznej średnicy gniazda goleni amortyzatora </li>
<li> pręt nagwintowany średnicy 16 mm (długości ok 0.5m) i 4 nakrętki M16 </li>
</ul>
<p>Rury PCV specjalnie przygotowywać nie trzeba, wystarczy zadbać o to, aby końcówka była ścięta idealnie pod kątem prostym i nie posiadała ostrych/nierównych krawędzi (aby niczego nie pokaleczyć). Ja kupiłem w markecie budowlanym najzwyklejszą rurkę kanalizacyjną o przekroju 50mm, była trochę za szeroka dlatego musiałem zaopatrzyć się w dobrze dopasowaną tulejkę dobijającą. </p>
<p>Trochę się nad jej organizacją głowiłem, sezon się zbliża więc nie chciało mi się czekać na wytoczenie teflonowej tulejki pod wymiar, po chwili myślnia wpadłem na banalne rozwiązanie. Wyciąłem ze starego uszczelniacza wewnętrzną (węższą, odstającą część) i to co z uszczelniacza zostało zastosowałem jako tulejkę do wbijania nowego uszczelniacza w gniazdo. Rozwiązanie idealnie się sprawdziło <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Oto zdjęcia, z lewej cały uszczelniacz, z prawej tulejka ze starego uszczelniacza:</p>
<p><center><br />
<div id="attachment_347" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/wymiana_uszczelniaczy_lag_tulejka_02.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/wymiana_uszczelniaczy_lag_tulejka_02-450x300.jpg" alt="L: uszczelniacz P: tulejka dobijająca z uszczelniacza" title="L: uszczelniacz P: tulejka dobijająca z uszczelniacza" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-347" /></a><p class="wp-caption-text">L: uszczelniacz P: tulejka dobijająca z uszczelniacza</p></div></p>
<p><div id="attachment_346" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/wymiana_uszczelniaczy_lag_tulejka_01.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/wymiana_uszczelniaczy_lag_tulejka_01-450x300.jpg" alt="L: uszczelniacz P: tulejka dobijająca z uszczelniacza" title="L: uszczelniacz P: tulejka dobijająca z uszczelniacza" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-346" /></a><p class="wp-caption-text">L: uszczelniacz P: tulejka dobijająca z uszczelniacza</p></div><br />
</center><br />
Do wymiany uszczelniaczy potrzebny jest jeszcze specjalny klucz, aby go zastąpić wystarczy na każdym z końców gwintowanego pręta skontrować po dwie nakrętki M16.<br />
<center><br />
<div id="attachment_345" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/wymiana_uszczelniaczy_lag_01.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/03/wymiana_uszczelniaczy_lag_01-450x300.jpg" alt="Nakrętki skontrowane na końcu pręta" title="Nakrętki skontrowane na końcu pręta" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-345" /></a><p class="wp-caption-text">Nakrętki skontrowane na końcu pręta</p></div><br />
</center></p>
<p>Posiadając taki zestaw narzędzi bez problemu odtworzymy proces pokazany na filmiku. </p>
<p>Warto pamiętać o kilku ważnych kwestiach:</p>
<ul>
<li>kapsel lagi może energicznie wystrzelić podczas odkręcania, dlatego najlepiej wykręcać dociskając klucz masą całego ciała (wisząc nad lagą &#8211; podobnie wkręcamy)</li>
<li>trzeba bardzo uważać aby nie pokaleczyć (porysować/obić) lagi bo wtedy nadawać się będzie tylko do wymiany</li>
<li>na maksymalnie wciśniętej ladze trzeba wlać odpowiedni olej do amortyzatorów (w GS500 zalecany jest 10W) do poziomu zalecanego przez producenta (wszystko zależy od rocznika) &#8211; jeśli nalejemy za dużo to w trakcie jazdy może nam wywalić uszczelniacze</li>
</ul>
<p>Jeśli masz jakieś pytania/uwagi, to zapraszam do komentowania tego wpisu &#8211; postaram się możliwie szybko odpowiedzieć.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/wymiana-uszczelniaczy-amortyzatorow-w-suzuki-gs500/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przygotowanie Suzuki GS500 do sezonu</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 02 Mar 2012 22:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[DIY]]></category>
		<category><![CDATA[Motoryzacja]]></category>
		<category><![CDATA[GS500]]></category>
		<category><![CDATA[serwis]]></category>
		<category><![CDATA[suzuki]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=308</guid>
		<description><![CDATA[Pod koniec ostatniego sezonu planowałem zrobić gruntowny przeglądo-remont mojego motocykla, na którego licznik nakręciłem jedynie lekko ponad 1500km. Przyszła choroba, i tak jak je zostawiłem musiało przeczekać zimę, na szczęście moto był wyczyszczony, a bak zalany pod korek. Idzie wiosna, &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Pod koniec ostatniego sezonu planowałem zrobić gruntowny przeglądo-remont mojego motocykla, na którego licznik nakręciłem jedynie lekko ponad 1500km. Przyszła choroba, i tak jak je zostawiłem musiało przeczekać zimę, na szczęście moto był wyczyszczony, a bak zalany pod korek. Idzie wiosna, a wraz z nią wracam do formy <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Muszę dobrze przygotować moto do sezonu, bo planuję nabić ładnych kilka tyś. km w trakcie letniego urlopu <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  </p>
<p><span id="more-308"></span><br />
W wpis nie zawiera nic odkrywczego, czy przełomowego. Taka sobie lista czynności serwisowych, które postaram się wykonać samemu w swoim motocyklu (wspomagając się serwisówką Haynes-a, bo mechanikiem nie jestem). Suzi ma na liczniku ponad 50tyś km więc trzeba będzie zbadać moto gruntownie. Dlaczego robię tę listę? Komu ona potrzebna? Jest kilka powodów &#8211; najważniejszym jest ten, iż jak się już z kimś podzielę planami, to głupio byłoby ich nie zrealizować. Mniej ważne powody: nie chcę o niczym zapomnieć, oraz planuję na tym blogu zamieszczać opisy co i jak, z licznymi fotografiami, a może nawet filmikami z napraw (w dziale DIY). Mam nadzieję, że niebawem punkty z poniższej listy zacznę zamieniać na odnośniki do obiecanych wpisów.</p>
<p><a name="lista"></p>
<h2>Lista prac przeglądowo-serwisowych Suzuki GS500 przed sezonem 2012</h2>
<p></a></p>
<ul>
<li>✓ regeneracja akumulatora</li>
<li>✓ <a href="http://chrupq.info/2012/regulacja-luzow-zaworowych-w-suzuki-gs500">sprawdzenie stanu rozrządu i regulacja luzów zaworowych (jeśli będzie potrzebna)</a></li>
<li>ustawienie/sprawdzenie składu mieszanki i synchronizacja gaźników</li>
<li>✓ wyeliminowanie nieszczelności silnika (lekko się poci, z lewej strony)</li>
<li>✓ <a href="http://chrupq.info/2012/wymiana-filtra-i-oleju-w-suzuki-gs500/">wymiana filtra oleju i oleju</a></li>
<li>✓ <a href="http://chrupq.info/2012/wymiana-uszczelniaczy-amortyzatorow-w-suzuki-gs500/">wymiana uszczelniaczy i oleju w przednich lagach</a> </li>
<li>przednie hamulce (klocki/płyn/ew. przewody/spr. tarczy)</li>
<li>pomalowanie wydechu</li>
<li>montaż szyby turystycznej</li>
</ul>
<p>Ot taka krótka lista, za której realizację zabiorę się gdy niska temperatura nie będzie przeszkadzała w spokojnej pracy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/przygotowanie-suzuki-gs500-do-sezonu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Automatyczna listwa zasilająca sterowana z USB</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/automatyczna-listwa-zasilajaca-sterowana-z-usb/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/automatyczna-listwa-zasilajaca-sterowana-z-usb/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Feb 2012 12:48:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[DIY]]></category>
		<category><![CDATA[automatyczna]]></category>
		<category><![CDATA[diy]]></category>
		<category><![CDATA[listwa]]></category>
		<category><![CDATA[usb]]></category>
		<category><![CDATA[zasilająca]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=270</guid>
		<description><![CDATA[Czasem zdarzy mi się coś stworzyć, naprawić lub zmodyfikować &#8211; postanowiłem zacząć dzielić się ciekawszymi pomysłami, dlatego powstała nowa kategoria wpisów na tym blogu &#8211; DIY. Czas na pierwszy wpis z tej kategorii. Automatyczna listwa zasilająca Przeglądając strony internetowe, można &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/automatyczna-listwa-zasilajaca-sterowana-z-usb/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Czasem zdarzy mi się coś stworzyć, naprawić lub zmodyfikować &#8211; postanowiłem zacząć dzielić się ciekawszymi pomysłami, dlatego powstała nowa kategoria wpisów na tym blogu &#8211; DIY. Czas na pierwszy wpis z tej kategorii.</p>
<h2>Automatyczna listwa zasilająca</h2>
<p>Przeglądając strony internetowe, można trafić na ciekawe, proste i praktyczne pomysły. Jedym z nich był projekt <del>mydiy.pl</del> <a href="http://www.elportal.pl/pdf/k14/56_13.pdf" target="_blank">automatycznej listwy zasilającej</a> do komputera,  która załączana jest napięciem z portu USB.  Ten  pro-ekologiczny pomysł, dodatkowo chroni delikatny sprzęt przed przepięciami z sieci gdy nie krorzystamy z komputera. Tradycyjne listwy pełnią tą samą funkcję, ale wystarczy zapomnieć o wyłączeniu listwy i piorun uderzający gdzieś w okolicy może zniszczyć elektronikę.<br />
<center><br />
<div id="attachment_272" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10013.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10013-450x300.jpg" alt="Automatyczna listwa zasilająca" title="polautomatyczna_listwa_usb_diy_10013" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-272" /></a><p class="wp-caption-text">Automatyczna listwa zasilająca</p></div></center></p>
<p><span id="more-270"></span></p>
<h2>Co zmieniłem w projekcie?</h2>
<p>Oryginalny projekt jest prosty w realizacji, ja stworzyłem lekko udoskonaloną wersję (lecz równie prostą) &#8211; listwę z trybem manualnym. Pozwala ona włączyć zasilanie w listwie także przy wyłączonym sprzęcie, w który wpięty jest kabel USB. Listwa nie traci swojej automatyczności, a cechuje ją podwyższona funkcjonalność.</p>
<p>Na czym polegało moje udoskonalenie? Na wybraniu listwy z wbudowanym włącznikiem i odpowiednim podłączeniu przekaźników <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Do stworzenia listwy wykorzystałem dwa pojedyncze przekaźniki 5V (model RM96Z), diodę 1N4148, listwę z włącznikiem, kabel USB ze starej myszki i przewód zasilacza. Większość elementów wygrzebałem z piwnicy, jedyną rzeczą którą musiałem dokupić była listwa z wbudowanym włącznikiem. Budżet na projekt zamknął się w kwocie 10zł, jakbym musiał kupić wszystkie elementy, to pewnie wyszłoby ok 40zł.</p>
<p><center><div id="attachment_273" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10003.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10003-450x300.jpg" alt="Materiały potrzebne do złożenia listwy" title="Materiały potrzebne do złożenia listwy" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-273" /></a><p class="wp-caption-text">Materiały potrzebne do złożenia listwy</p></div></center></p>
<p>Na początku musiałem trochę pobawić się lutownicą &#8211; wszystkie końcówki kabla zostały ładnie pobielone. Kolejnym krokiem było przylutowanie całego okablowania do przekaźników:</p>
<p><center><div id="attachment_274" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10005.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10005-450x300.jpg" alt="Przekaźniki" title="Przekaźniki" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-274" /></a><p class="wp-caption-text">Przekaźniki z przylutowanym okablowaniem</p></div></center></p>
<p>Tak przygotwane elementy wkleiłem w pobliżu oryginalnego włącznika listwy. Po odpowiednim połączeniu wszystkich kabelków (przekaźniki załączają prąd równolegle do włącznika fabrycznego) i wlutowaniu diody trzeba było zabezpieczyć USB przed ewentualnym kontaktem z napięciem sieciowym (np jakby się coś rozlutowało) &#8211; przekaźniki i ich styki zalałem żywicą epoksydową.</p>
<p><center><div id="attachment_275" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10008.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10008-450x300.jpg" alt="Zalanie lutów żywicą epoksydową" title="Zalanie lutów żywicą epoksydową" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-275" /></a><p class="wp-caption-text">Zalanie lutów żywicą epoksydową</p></div></center></p>
<p>Na samym końcu pozostało podłączenie kabla zasilającego:</p>
<p><center><div id="attachment_276" class="wp-caption alignnone" style="width: 460px"><a href="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10012.jpg"><img src="http://chrupq.info/wp-content/uploads/2012/02/polautomatyczna_listwa_usb_diy_10012-450x300.jpg" alt="Po podłączeniu kabla zasilającego" title="Po podłączeniu kabla zasilającego" width="450" height="300" class="size-medium wp-image-276" /></a><p class="wp-caption-text">Po podłączeniu kabla zasilającego</p></div></center></p>
<p>Listwa automatyczna wygląda to dość zgrabnie, a co najważniejsze działa idealnie z moim laptopem &#8211; po wyłączeniu lub przejściu w stan uśpienia zasilacz zostaje odłączony od sieci.</p>
<p><i>Przed rozpoczęciem jakichkolwiek prób wykonania takiej listwy trzeba pamiętać, że z prądem nie ma żartów &#8211; jeśli coś pójdzie nie tak, to możesz spalić swój komputer/laptopa, zostać porażonym prądem lub poparzyć się lutownicą. Jeśli nie masz talentu do majsterkowania, to zastanów się dwa razy przed kopiowaniem pomysłu.</i> </p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/automatyczna-listwa-zasilajaca-sterowana-z-usb/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bardzo ogólnie o bezpieczeństwie w IT</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/bardzo-ogolnie-o-bezpieczenstwie-w-it/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/bardzo-ogolnie-o-bezpieczenstwie-w-it/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 23:06:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[acta]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[DDOS]]></category>
		<category><![CDATA[IT]]></category>
		<category><![CDATA[polityka]]></category>
		<category><![CDATA[systemy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=219</guid>
		<description><![CDATA[Gdy usłyszałem o powołaniu przez ministra Boni(ego?) zespołu ds. ochrony portali rządowych od razu zbladła mi mina. Dlaczego powołuje się jakiś nowy zespół (pewnie za grubą kasę)? Czyżby działanie PR-owe? Jest afera, jest i reakcja? Szybko i bezwzględnie działamy? Czy &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/bardzo-ogolnie-o-bezpieczenstwie-w-it/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Gdy usłyszałem o powołaniu przez ministra Boni(ego?) zespołu ds. ochrony portali rządowych od razu zbladła mi mina. Dlaczego powołuje się jakiś nowy zespół (pewnie za grubą kasę)? Czyżby działanie PR-owe? Jest afera, jest i reakcja? Szybko i bezwzględnie działamy?  Czy do tej pory nie mieli odpowiedniej kadry czuwającej nad infrastrukturą teleinformatyczną i świadomością użytkowników? Podstawy bezpieczeństwa i radzenia sobie z trudnościami powinny być dobrze znane obecnym pracownikom działu IT&#8230;<br />
<span id="more-219"></span><br />
Więc czy nie lepiej byłoby zmusić już zatrudniony personel do opracowania i wdrożenia pewnych ogólnie przyjętych standardów? Kupić im dobrą książkę, lub wysłać kilka osób na jedno z wielu szkoleń z zakresu szeroko pojętej tematyki bezpieczeństwa IT? Czy specjalny zespół w jakikolwiek sposób pomoże odbić się z totalnego dna (śmiało można stwierdzić, że hasło admin1 to pośmiewisko na skalę ogólnoświatową, chyba że było zaplanowaną podpuchą jak można przeczytać w <a href="http://bit.ly/xYEy5k" target="_blank"> dość oryginalnym poście</a>) i  zapewnić bezpieczeństwo? Czy rekrutacja fachowców do wspomnianego zespołu będzie równie udana, jak poprzednich specjalistów czuwających nad stronami rządowymi? </p>
<p>Udzielę teraz kilka prostych, wręcz podstawowych rad/uwag, które znacznie obniżą podatność na wesołe akcje crackerów, ostatnio bardzo zainteresowanych witrynami rządowymi (w końcu to ta popularność powoduje niedostępność serwowanych usług <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_biggrin.gif' alt=':D' class='wp-smiley' />  &#8211; ach te rzesze czytelników) oraz danymi na komputerach posłów.</p>
<h2>Nie spieszcie się z wymianą sprzętu</h2>
<p>Oczywiście przed dobrze zorganizowanymi atakami typu DDOS na serwery sieciowe nie ma skutecznej metody obrony. Nie pomoże szybsze łącze, wydajniejsza farma serwerów też nie wystarczy na długo. Wystarczy niewielki botnet lub spora grupa internautów odpalających skrypty do DDOS-owania i serwery zaczną się sypać niczym domek z kart. Istnieją drogie rozwiązania sprzętowe, ale czy mogłyby uchronić serwery rządowe przed atakiem kilkuset (a może kilku tysięcy?) internautów utorzsamiających się z grupą Anonymous?</p>
<h2>Zatrudnijcie administratorów z prawdziwego zdarzenia</h2>
<p>Ponoć w polityce często ciepłe posady dostaje się po znajomości (ciężko to zweryfikować bo nie mam polityków w rodzinie), ale jeśli chodzi o kadrę IT, a w szczególności bezpieczeństwo to taki model rekrutacji byłby przysłowiowym strzałem w kolano, lub jak kto woli ciasną pętelką na szyję. Ostatnio wszyscy widzieli efekty zaniedbania tematyki bezpieczeństwa. Czy było to spowodowane brakiem kwalifikacji, czy może był to sabotaż, a może zaplanowana podpucha? Czy gdyby było to ostatnie z przypuszczeń, to powoływanoby specjalny zespół ds. bezpieczeństwa witryn rządowych? Jedno jest pewne &#8211; większość obserwatorów bez wątpienia stwierdzi, iż rząd zaliczył fail roku 2012.</p>
<p>Kilku osobowy zespół ogarniętych informatyków z pewnością poradziłby sobie z utrzymaniem serwerów rządowych (widząc hasła stosowane przez rząd można przypuszczać, że przywrócenie systemów do akceptowalnego poziomu pewnie zajęłoby trochę czasu nawet mocno ogarniętej ekipie). Ciężko stwierdzić jak grząskie jest to bagno&#8230; ale zawsze można gdybać co by taka administracja w pierwszej kolejności zrobiła. Pewnie zrezygnowała by z prostych haseł, niepotrzebnych usług, zoptymalizowała ustawienia tych niezbędnych oraz na bieżąco łatała oprogramowanie i nadzorowane systemy. Prawdopodobnie wymuszono by stosowanie trudnych kryptograficznie haseł przez cały personel, oraz wprowadzono by zabezpieczenia przed atakiem na konta użytkowników (zarówno metodą słownikową jak i brute force).</p>
<h2>Zatrudnijcie dobrego programistę</h2>
<p>&#8230;który załata strony rządowe pod kątem ogólnie znanych metod ataku, oraz będzie na bieżąco śledził nowinki i likwidował/poprawiał kod podatny na nowe exploity. <a href="http://niebezpiecznik.pl/post/nadal-nie-wiemy-kto-stoi-za-atakami-strone-premiera-ale/" target="_blank">Pojawiły sie doniesienia</a>, że strona premiera była podatna na atak mysql injection&#8230; znany od wielu lat.</p>
<h2>Zadbajcie o świadomość użytkowników</h2>
<p>Nie od dziś wiadomo, że człowiek jest najsłabszym ogniwem w łańcuchu bezpieczeństwa informatycznego &#8211; wiele osób nieświadomie bardzo mocno szkodzi, a przecież wystarczyłoby rozesłać broszurkę do wszystkich pracowników rządowych. Można w niej zwrócić uwagę na kilka prostych (podstawowych) kwestii:</p>
<ol>
<li>Należy w przystępny sposób przedstawić użytkownikom komputerów konieczność stosowania bezpiecznych kryptograficznie haseł. Przedstawić kilka algorytmów generowania łatwych do zapamiętania i jednocześnie bezpiecznych haseł. </li>
<li>Zabronić stosowania tego samego hasła w kilku miejscach/portalach. Trzeba bezwzględnie tępić i karać odstępstwa od zaleceń (np. za karę ucinając 13tkę czy inne bonusy <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  ).</li>
<li>Urzędnicy powinni strzec komputery przed dostępem ze strony osób trzecich &#8211; nawet rodziny.</li>
<li>Użytkownicy komputerów powinni mieć zakaz/blokadę korzystania ze stron/portali innych, niż te niezbędne do pracy.</li>
<li>Na strony służbowe, pocztę i różnego rodzaju portale urzędnicy powinni logować się tylko z jednego, służbowego komputera. </li>
<li>Delikatne dane przesyłane przez sieć (np. pocztę e-mail) powinni szyfrować narzedziami takimi jak GPG.</li>
<li>Służbowy tablet, czy smartfon nie powinien pozwalać na instalację oprogramowania przez użytkowników.</li>
<li>Urzędnicy korzystający z komputerów służbowych w miejscach publicznych powinni uważać na osoby znajdujące się w okolicy oraz ew. infrastrukturę istniejącego monitoringu.</li>
<li>Pracownicy rządowi nigdy nie powinni logować się w portalach dostępnych z poziomu przeglądarki bez połączenia szyfrowanego (+każdorazowe sprawdzenie certyfikatów). Oczywiście można bawić się w bardziej zaawansowane metody jak np.  tunelowanie, ale bardziej skomplikowane rozwiązania powinny być wdrażane z czasem. Za dużo materiałów może być trudne do ogarnięcia dla zajętych pracą polityków <img src='http://chrupq.info/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';-)' class='wp-smiley' /> .</li>
</ol>
<h2>Lepiej zapobiegać niż leczyć</h2>
<p>Mimo rozesłania broszurek (lub lepiej przeprowadzenia szkolenia zakończonego egzainem ze zrozumienia uzyskanych informacji) i tak w chwilach słabości nawet ogarnięty człowiek może się zapomnieć, dlatego komputery służbowe pracowników politycznych powinny być odpowiednio przygotowane.</p>
<ol>
<li>Systemy zainstalowane na komputerach pracowników (w większości pewnie są to przenośne laptopy)  powinny być na bieżąco aktualizowane &#8211; zarówno zainstalowany system operacyjny, oprogramowanie, jak i  antywirus oraz porządnie skonfigurowany firewall.</li>
<li>Na wspomnianych komputerach urzędnicy powinni mieć uprawnienia nie pozwalające na instalację dodatkowego oprogramowania (gier, komunikatorów, przeglądarek itp). Hasła kont administracyjnych powinny być znane tylko dobrze opłacanemu, kompetentnemu personelowi IT.</li>
<li>Zainstalowane systemy powinny mieć zablokowaną możliwość korzystania z zapisywalnych pamięci przenośnych takich jak pendrive, zewnętrzne dyski twarde itp. </li>
<li>Korzystanie z niezapisywalnych zewnętrznych nośników pamięci (np. płyty dvd) powinno być dozwolone jedynie w ostateczności i po potwierdzeniu ich pochodzenia. </li>
<li>Jeśli komputer zawiera wrażliwe dane, to powinny się one znajdować w folderze szyfrowanym (np. oprogramowaniem truecrypt). W przypadku naprawdę wrażliwych danych szyfrowany powinien być cały dysk wraz z systemem.</li>
<li>Oczywiście powinno się zablokować możliwość bootowania z nośników zewnętrznych oraz nałożyć mocne hasło na ustawienia BIOS.</li>
</ol>
<p>Oto taka krótka lista, która przyszła mi na myśl &#8211; robiona „na kolanie“  &#8211; pewnie można ją odpowiednio uzupełnić/rozbudować i poprawić. Ale czy do zebrania takich informacji potrzebne jest stworzenie specjalnego zespołu i wydanie na obrady pieniędzy z budżetu, pogłębiając już wystarczająco głęboką dziurę budżetową? A może komisja zostanie opłacona z pionu PR rządu (w końcu po raz kolejny rząd podejmuje skuteczne kroki)&#8230;</p>
<p>I pomyśleć tylko, że gdyby nie ten głupi pomysł wspierania ACTA za wszelką cenę, nie byłoby całego zamieszania, ośmieszenia rządu oraz konieczności finansowania zespołu ds. ochrony portali rządowych&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/bardzo-ogolnie-o-bezpieczenstwie-w-it/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mikro optymalizacja MySQL pod WordPressa</title>
		<link>http://chrupq.info/2012/optymalizacja-serwera-mysql-pod-wordpressa/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2012/optymalizacja-serwera-mysql-pod-wordpressa/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 18 Jan 2012 19:19:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Atom-Serwer]]></category>
		<category><![CDATA[Optymalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>
		<category><![CDATA[cache]]></category>
		<category><![CDATA[mysql]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.info/?p=193</guid>
		<description><![CDATA[Nie tak dawno stworzyłem wpis z opisem optymalizacji serwera apache pod kątem popularnego oprogramowania blogowego &#8211; platformy wordpress. Jakby nie patrzeć, apache jest tylko jednym z wielu ogniw wpływających na szybkość serwowania stron. Wspomniany wyżej kombajn korzysta z bazy danych &#8230; <a href="http://chrupq.info/2012/optymalizacja-serwera-mysql-pod-wordpressa/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie tak dawno stworzyłem wpis z opisem <a href="http://chrupq.info/2011/optymalizacja-apache-pod-wordpressa/">optymalizacji serwera apache</a> pod kątem popularnego oprogramowania blogowego &#8211; platformy wordpress. Jakby nie patrzeć, apache jest tylko jednym z wielu ogniw wpływających na szybkość serwowania stron. Wspomniany wyżej kombajn korzysta z bazy danych MySQL, często zasypując ją skomplikowanymi zapytaniami. Im więcej zapytań do bazy (np. godziny szczytu, lub duża ilość słabo zoptymalizowanych pluginów) tym bardziej uciążliwe (wolniejsze) będzie przeskakiwanie między stronami serwowanego bloga. </p>
<p><span id="more-193"></span><br />
Jak można wzmocnić ten trybik machiny? Jak to zwykle bywa, lepiej &#8222;zapobiegać niż leczyć&#8221;  &#8211; nie warto instalować miliona niepotrzebnych wodotrysków. Jeśli koniecznie potrzebujemy jakąś wtyczkę, to lepiej unikać wypocin niedoświadczonych programistów  &#8211; zmniejszy się ryzyko niezoptymalizowanych zapytań do bazy. Zawsze można pokusić się o samodzielną optymalizację kodu instalowanych wtyczek&#8230; Niestety stosowanie się do powyższych zasad i tak zwykle nie wystarczy w przypadku dużej popularności bloga. Zanim nadejdą tłumy czytelników warto zdecydować się na jeden z prostszych tricków &#8211; uruchomienie mechanizmu cache bazy danych MySQL. </p>
<p>Aby uruchomić mechanizm cache bazy danych w sekcji konfiguracyjnej <i>[mysqld]</i> pliku <i>/etc/my.cnf</i> dodajemy dwie zmienne:</p>
<pre>
query_cache_type=1
query_cache_size=8M
</pre>
<p>W ten sposób przeznaczamy 8M pamięci na cache. </p>
<p>Od teraz większość zapytań do bazy zostanie przetworzona raz, a wynik każdego z osobna zostanie zapisany w pamięci podręcznej bazy. W przypadku ponownego pojawienia się tego samego zapytania serwer MySQL zamiast od nowa przetwarzać formułkę wczyta wynik z pamięci. Pozwala to na zaoszczędzenie mocy obliczeniowej procesora oraz znaczne obniżenie czasu odpowiedzi. Oczywiście, jeśli któraś z odpytywanych tabel zostanie zmieniona, to kopia wyniku przechowywana w pamięci cache także zostanie zaktualizowana.</p>
<p>Czy 8M pamięci cache to dużo? Czy może zbyt mało? Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie &#8211; wszystko zależy od tego jak duży jest blog, z ilu pluginów/widgetów korzysta itd. Ilość pamięci najlepiej dobrać doświadczalnie &#8211; MySQL zezwala na wgląd statystyki (ilość zapisanych odpytań bazy, ilość wolnej pamięci, ilość trafień, częstość korzystania z wyszukiwarki, ilości słów kluczowych, kategorii itd) wykorzystania  cache prostym  zapytaniem:</p>
<pre>
SHOW STATUS LIKE '%qcache%';
</pre>
<p>Zaraz po przeładowaniu konfiguracji mysql:</p>
<pre>
mysql> SHOW STATUS LIKE '%qcache%';
+-------------------------+---------+
| Variable_name           | Value   |
+-------------------------+---------+
| Qcache_free_blocks      | 1       |
| Qcache_free_memory      | 8379864 |
| Qcache_hits             | 0       |
| Qcache_inserts          | 0       |
| Qcache_lowmem_prunes    | 0       |
| Qcache_not_cached       | 1       |
| Qcache_queries_in_cache | 0       |
| Qcache_total_blocks     | 1       |
+-------------------------+---------+
8 rows in set (0.00 sec)
</pre>
<p>Kilka godzin później:</p>
<pre>
mysql> SHOW STATUS LIKE '%qcache%';
+-------------------------+---------+
| Variable_name           | Value   |
+-------------------------+---------+
| Qcache_free_blocks      | 33      |
| Qcache_free_memory      | 8012064 |
| Qcache_hits             | 5992    |
| Qcache_inserts          | 753     |
| Qcache_lowmem_prunes    | 0       |
| Qcache_not_cached       | 724     |
| Qcache_queries_in_cache | 200     |
| Qcache_total_blocks     | 444     |
+-------------------------+---------+
8 rows in set (0.01 sec)
</pre>
<p>Jak widać zostało sporo wolnej pamięci, a mysql został odciążony od przetwarzania starych zapytań ponad 5000 razy (<a href="http://chrupq.info/2011/jak-efektywnie-monitorowac-statystyki-odwiedzin-wordpressa/">analytics</a> podał zaledwie kilkadziesiąt unikalnych wizyt od momentu uruchomienia cache mojego bloga do momentu drugiego pomiaru). </p>
<p>Czy uruchomienie cache mysql zapewni wystarczającą ochronę przed nalotami użytkowników z głównych stron serwisów popularnych tak jak wykop.pl? Kilka tysięcy odsłon w krótkim czasie nadal będzie zbyt dużym obciążeniem dla atomowego serwerka &#8211; zoptymalizowanie apache i cacheowanie w mysql nie wystarczy. Skuteczną metodę pozwalająca obsłużyć tłumy czytelników bez przeciążania niezbyt tęgiej maszynki opiszę dopiero za jakiś czas&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2012/optymalizacja-serwera-mysql-pod-wordpressa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Klient BOINC w systemie Centos 6</title>
		<link>http://chrupq.info/2011/klient-boinc-i-centos-6/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2011/klient-boinc-i-centos-6/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 15 Dec 2011 20:57:06 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Atom-Serwer]]></category>
		<category><![CDATA[atom]]></category>
		<category><![CDATA[boinc]]></category>
		<category><![CDATA[rosetta]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.dyndns.biz/?p=178</guid>
		<description><![CDATA[Mój atomowy serwerek z uszkodzonego netbooka chodzi non stop, pełni wiele funkcji, a mimo to średni load oscyluje w bardzo bliskich okolicach zera. Jego niewielka moc obliczeniowa się marnuje&#8230; a szkoda, bo prąd i tak pobiera. Jak wykorzystać ją w &#8230; <a href="http://chrupq.info/2011/klient-boinc-i-centos-6/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mój atomowy serwerek z uszkodzonego netbooka chodzi non stop, pełni wiele funkcji, a mimo to średni load oscyluje w bardzo bliskich okolicach zera. Jego niewielka moc obliczeniowa się marnuje&#8230; a szkoda, bo prąd i tak pobiera. Jak wykorzystać ją w przydatny sposób? Można uruchomić na nim klienta BOINC i wspierać jednen z wielu projektów przetwarzania rozproszonego. Pewnie uśmiechniesz się myśląc, co wątły atom z 1GB pamięci RAM może zmienić&#8230; jeśli będzie chodził non stop przez rok, dwa a nawet dłużej, to mimo wszystko trochę obliczeń wykona &#8211; mój sererek w chwili obecnej mieli dane dla projektu rosetta@home. </p>
<h2>Jak zainstalować klienta BOINC na systemie Centos 6</h2>
<p>Instalujemy za pomocą skryptu dostępnego pod adresem</p>
<pre>

http://boinc.berkeley.edu/download_all.php
</pre>
<p>instalujemy przez systemowego menedżera pakietów, lub ściągamy najnowsze źródła z repozytorium (trzeba mieć zainstalowane <i>subversion</i>):</p>
<pre>
svn co http://boinc.berkeley.edu/svn/trunk/boinc
</pre>
<p>W nowo powstałym katalogu <i>BOINC</i> uruchamiamy kolejno skrypty:</p>
<pre>
./_autosetup
./configure --disable-server --disable-manager
./make
./make install
</pre>
<p>Ponieważ potrzebuję jedynie clienta BOINC przy konfiguracji zrezygnowałem z aplikacji serwera jak i okienkowego menedżera BOINC. W którymś z powyższych  punktów pewnie zostaniesz poinformowany o konieczności doinstalowania kolejnych pakietów niezbędnych do działania programu. Ja musiałem do instalować: <i>libtool, perl-FCGI, libcurl-devel</i>.</p>
<h2>Jak przyłączyć się do projektu BOINC (na przykładzie rosetta@home)</h2>
<p>Jeśli korzystamy z środowiska okienkowego to sprawa jest bardzo uproszczona &#8211; uruchamiamy <i>boincmgr, boinc_mgr</i> lub <i>run_manager</i> (zależnie od metody instalacji i naszej dystrybucji) i wyklikujemy wszystko &#8211; żadna filozofia. W przypadku korzystania z konsoli musimy wykonać następującą komendę:</p>
<pre>
boinccmd --create_account http://boinc.bakerlab.org/rosetta/ email haslo nazwa uzytkownika
</pre>
<p>Jeśli mamy kilka maszyn, i chcielibyśmy podpiąć je pod nasze konto to całą czynność wyklikujemy w menedżerze lub po raz kolejny korzystamy z aplikacji <i>boinccmd</i>. W przypadku pracy bez menedżera okien odczytujemy klucz:</p>
<pre>
boinccmd --lookup_account http://boinc.bakerlab.org/rosetta/ email haslo
</pre>
<p>zapamiętujemy klucz, oraz wpisujemy komendę:</p>
<pre>
boinc --attach_project http://boinc.bakerlab.org/rosetta/ klucz
</pre>
<p>Instalacja przebiegła bez większych utrudnień, ale&#8230;</p>
<h2>BOINC nie chce działać mimo bezbłędnej instalacji</h2>
<p>Poświęcę trochę czasu na opisanie najważniejszych problemów jakie spotkałem uruchamiając BOINCa &#8211; mimo poprawnej instalacji nie chciał rozpocząć pracy (nawiązać połączenia ze światem). Okazało się, że gdzieś po drodze (pewnie w serwerowniach TPSA) musiał być tak zwany <i>black hole router</i>. Jeśli mimo poprawnej instalacji nie możesz dołączyć do projektu, czy pobierać danych polecam dodać tag
<pre>< http_1_0 > 1 < /http_1_0 ></pre>
<p> do pliku <i>cc_config.xml</i>, lub jeśli go nie ma w Twoim systemie (skorzystaj z polecenia <i> locate cc_config.xml</i>) stworzyć nowy w katalogu z xml’ami powstałymi przy pierwszym uruchmomieniu BOINCa (pewnie będzie to katalog powstały po pobraniu źródeł z subversion):</p>
<pre>
< cc_config >
< options >
< http_1_0 > 1 < /http_1_0 >
< /options >
< /cc_config >
</pre>
<p>Teraz wystarczy przeładować BOINC:</p>
<pre>
/etc/init.d/boinc-client force-reload
</pre>
<p> i upewnić się, że nowe ustawienia zostały ponownie wczytane i zaktualizować projekt:</p>
<pre>
boinccmd --read_cc_config
boinccmd --project http://boinc.bakerlab.org/rosetta/ update
</pre>
<p>po chwili w tle powinien działać proces minirosetta_3.1 (tak było u mnie). Ponieważ boinc działa na serwerze wielu innych usług nie chcę aby cała reszta muliła &#8211; nawet nie muszę się przejmować, gdyż z automatu proces mielący dane ma ustawiony najniższy priorytet. </p>
<p>Ze względu na fakt, iż na moim serwerku z uszkodzonego netbooka wszystko ładnie działa, postanowiłem zainstalować klienta <i>BOINC</i> także na domowych desktopach (a na nich fedora i ubuntu). Instalacja przebiegła sprawnie, ale podczas próby uruchamiania graficznego menedżera wystąpił&#8230;</p>
<h2>Błąd autoryzacji BOINC</h2>
<p>&#8230;tak jak to zwykle bywa, problem ma bardzo proste rozwiazanie &#8211; w folderze BOINC tworzymy plik <i>known_hosts.cfg</i> z jednym wierszem zawierającym adres IP maszyny na której próbujemy uruchomić menedżera. Proste, nieprawdaż?</p>
<p><iframe width="420" height="315" src="http://www.youtube.com/embed/GzATbET3g54" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zachęcam do udziału w projektach przetwarzania rozproszonego takich jak <i>World Community Grid</i> czy <i>Rosetta</i> &#8211; przyłączając się do projektu pomożesz w obliczeniach związanych z badaniami nad przewidywaniem struktury białek, co pomaga w opracowywaniu metod zwalczania wielu popularnych chorób (nowotwory złośliwe, malaria, hiv, alzheimer, wąglik oraz inne wirusy).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2011/klient-boinc-i-centos-6/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Optymalizacja Apache pod WordPressa</title>
		<link>http://chrupq.info/2011/optymalizacja-apache-pod-wordpressa/</link>
		<comments>http://chrupq.info/2011/optymalizacja-apache-pod-wordpressa/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2011 01:57:02 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Robert Grubba</dc:creator>
				<category><![CDATA[Atom-Serwer]]></category>
		<category><![CDATA[Optymalizacja]]></category>
		<category><![CDATA[wordpress]]></category>
		<category><![CDATA[apache]]></category>
		<category><![CDATA[atom]]></category>
		<category><![CDATA[optymalizacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://chrupq.dyndns.biz/?p=108</guid>
		<description><![CDATA[Apache jest stabilnym i wydajnym serwerem stron internetowych, którego największą wadą jest apetyt na pamięć RAM. Co w połączeniu z ciągle wzrastającą liczbą funkcji mojego serwerka (np. backup gmaila, centralka doświadczalnego monitoringu, repozytorium svn, bramka proxy domowej sieci) o dość &#8230; <a href="http://chrupq.info/2011/optymalizacja-apache-pod-wordpressa/">Continue reading <span class="meta-nav">&#8594;</span></a>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Apache jest stabilnym i wydajnym serwerem stron internetowych, którego największą wadą jest apetyt na pamięć RAM. Co w połączeniu z ciągle wzrastającą liczbą funkcji mojego serwerka (np. <a href="http://chrupq.info/2011/linuksowa-kopia-zapasowa-skrzynki-pocztowej-gmaila/">backup gmaila</a>, <a href="http://chrupq.info/2011/uszkodzony-netbook-jako-centralka-monitoringu/">centralka doświadczalnego monitoringu</a>, <a href="http://chrupq.info/2011/migracja-repozytorium-subversion-svn/">repozytorium svn</a>, bramka proxy domowej sieci) o dość ograniczonych zasobach może utrudnić komfortowe przeglądanie bloga przy większym ruchu. </p>
<p>Ile powinienem wymagać od skromnego serwerka chodzącego na procesorze oddającym niecałe 3W ciepła? Domyślam się, że w czysto teoretycznych sytuacjach typu &#8216;<a href="http://web.archive.org/web/20081102174128/http://www.wykopstat.webhosting.net.pl/" target="_blank">wykop effect</a>&#8216; (maksymalnie ok 3-4tys odsłon na godzinę) i tak nie byłby w stanie długo wytrzymać ze względu na ograniczone możliwości wysyłowe mojego łącza. Przeprowadzając testy wydajności narzędziem <em>ab </em> założyłem równoczesne odwiedzanie strony głównej mojego wordpressowego bloga przez 20 użytkowników. Test oczywiście wykonałem z innej maszyny (z sieci lokalnej &#8211; podczas testu nie uwzględniam możliwości mojego łącza, gdyż te z pewnością byłyby niższe niż zdolność mojego atomu do serwowania stron).</p>
<pre>robert@rob:~$ ab -c 20 -n 200 http://atom/
</pre>
<p>Przed optymalizacją takie obciążenie sprawiało, iż apache pożerał większość dostępnej pamięci RAM. Jasno widać, że szału nie ma &#8211; nie trzeba być wróżką, aby przewidzieć, że mój mały serwerek w przypadku zwiększonego ruchu nie wytrzyma kondycyjnie i najzwyczajniej się zatka.</p>
<h1>Odchudzanie apache pod wordpressa</h1>
<p>Optymalizację przeprowadzam zgodnie z poradnikiem <a href="http://thethemefoundry.com/blog/optimize-apache-wordpress/" target="_blank">theme foundry</a>. </p>
<h2>Wyłączamy niepotrzebne moduły apache</h2>
<p>Ograniczając ilość ładowanych modułów do niezbędnego minimum zmniejszamy apetyt apache na pamięć, a co za tym idzie zmniejszamy szanse na konieczność wykorzystania dyskowego cache&#8217;u (mój serwerek ma tylko 1GB pamięci ram i wolny dysk!). </p>
<p>Moduły niezbędne do funkcjonowania wordpressa to:</p>
<pre>LoadModule authz_host_module modules/mod_authz_host.so
LoadModule log_config_module modules/mod_log_config.so
LoadModule expires_module modules/mod_expires.so
LoadModule deflate_module modules/mod_deflate.so
LoadModule headers_module modules/mod_headers.so
LoadModule setenvif_module modules/mod_setenvif.so
LoadModule mime_module modules/mod_mime.so
LoadModule autoindex_module modules/mod_autoindex.so
LoadModule dir_module modules/mod_dir.so
LoadModule alias_module modules/mod_alias.so
LoadModule rewrite_module modules/mod_rewrite.so</pre>
<p>Wszystkie inne wyłączamy znakiem komentarza na początku wiersza. Autor poradnika z którego korzystam zaleca odkomentowanie modułu <em>modnegotiation.so</em> jeśli serwujemy wielojęzykowe treści. W przeciwnym przypadku trzeba zakomentować także wiersze:</p>
<pre>LanguagePriority en ca cs da de el eo es et fr he hr it ja ko ltz nl nn no pl pt pt-BR ru sv zh-CN zh-TW</pre>
<pre>ForceLanguagePriority Prefer Fallback</pre>
<h2>Dostrojenie modułu MPM Prefork</h2>
<p>Domyślne ustawienia tego modułu ponoć sprawdzają się bardzo dobrze w przypadku bardzo dużego obciążenia&#8230;  ale ja zamiast xeona mam na pokładzie atoma, dlatego ten moduł powinienem dostroić do możliwości mojego sprzętu &#8211; co powinno przynieść wzrost wydajności. Informacje o tym jak najlepiej wyliczyć poniższe parametry znajdziesz w źródle, z którego korzystałem.</p>
<pre>StartServers 3
MinSpareServers 3
MaxSpareServers 10
ServerLimit 50
MaxClients 50
MaxRequestsPerChild 2000</pre>
<h2>Skrócenie czasu obsługi żądania</h2>
<p>Domyślnie wordpress utrzymuje proces obsługujący każde zapytanie przez 15 sekund. Tutaj autor zaleca eksperymentalne obniżenie wartości zmiennej</p>
<pre>KeepAliveTimeout  15</pre>
<p>do niskiej wartości, np</p>
<pre>KeepAliveTimeout 2</pre>
<p>oraz równoczesne zwiększenie wartości zmiennej</p>
<pre>MaxKeepAliveRequests 100</pre>
<p>np. do</p>
<pre>MaxKeepAliveRequests 200</pre>
<h2>Dostrojenie time-out&#8217;u</h2>
<p>Zmienna TimeOut określa jak dużo czasu apacz powinien poświęcić na przyjmowanie pojedynczego zgłoszenia oraz odesłanie odpowiedzi. Obniżenie wartości parametru</p>
<pre>Timeout 60</pre>
<p>do</p>
<pre>Timeout 30</pre>
<p>powinno obniżyć podatność serwera na ataki DDOS, lub użytkowników z wolnymi łączami internetowymi, którzy szybko zajmą wszystkie wolne sloty.</p>
<p>Czy tak prosty proces dostrajania konfiguracji apacha dużo zmienił? Zmienił zadziwiająco dużo &#8211; optymalizacja ustawień serwera pozwoliła znacząco obniżyć wykorzystanie pamięci RAM &#8211; prawie 10%. Może nie jest to dużo, ale w przypadku ograniczonych zasobów każdy wolny megabajt się przyda. </p>
<p>Czy pamięciochłonność apache była jedynym czynnikiem wpływającym na szybkość obsługiwania zapytań? Powolność serwowania stron potęgowana była wolnym dyskiem netbooka, z którego apache odczytuje pliki i na którym zapisuje logi&#8230; jak sobie z tym fantem poradziłem? Napiszę niebawem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://chrupq.info/2011/optymalizacja-apache-pod-wordpressa/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

